Lara Croft and the Guardian of Light
Śmiało można powiedzieć, że panna Lara Croft ma ostatnio naprawdę sporo szczęścia. A wszystko dlatego, że jeszcze kilka lat temu seria gier z tą bohaterką po prostu zjeżdżała po równi pochyłej. Jednakże na całe szczęście wraz z pamiętną Legendą, dość udanym Anniversary oraz niewątpliwie całkiem przyzwoitym Underworld znowu przypomnieć o sobie. I to kompletnie bez żadnej konieczności krzywienia się z niesmakiem na widok tej właśnie gry. Śmiało można bowiem stwierdzić, że fani wszelkiego rodzaju przygodówek akcji powinni dziś wręcz pielgrzymować do siedziby firmy Crystal Dynamics. A wszystko dlatego, że firmie tej absolutnie udało się przywrócić tej serii gier swój dawny blask. Co jest bardzo istotną informacją, podczas gdy rdzeń owej ekipy już najprawdopodobniej przygotowuje się do kolejnego dużego Tomb Raidera, to my, w ramach Xbox Live Arcade otrzymaliśmy absolutnie znakomity dowód na to, jak kreatywnie oraz jednocześnie z jakim polotem można stworzyć jeszcze jedną grę przez tą znaną na całym świecie markę. Oczywiście trzeba jasno powiedzieć, że tytuł Lara Croft and the Guardian of Light absolutnie nie nosi oficjalnego znaczka Tomb Rider, ale trzeba powiedzieć, że ten spin-off, przede wszystkim dzięki jego niezwykłemu klimatowi, zagadkom oraz jednocześnie bardzo dużej radości płynącej z rozgrywki, spokojnie można traktować jako jedną ze zdecydowanie lepiej przygotowanych w ostatnich latach części serii. Wyjątek może stanowić tutaj fabuła. Bowiem pod tym względem fabuła jest tylko i wyłącznie pretekstem, żeby pobiegać sobie po dżungli oraz wszelkiego rodzaju podziemiach. Z resztą poza tym wszystkim, nawet w bardzo znanym fanom na całym świecie uniwersum Lary Croft, rojącym się przecież od wszelkiego rodzaju dziwnych istot oraz mitologicznych bogów, gonitwa za uwolnionym z pułapki demonem przypomina w grze Lara Croft and the Guardian of Light wręcz istny sen wariata. Śmiało bowiem można powiedzieć, że owej historyjki mogłoby w ogóle nie być. A nawet pomimo tego grałoby się równie przyjemnie. Niewątpliwie można przyznać, że coraz popularniejsze usługi cyfrowej dystrybucji pozwoliły na odrodzenie się po naprawdę wielu latach niebytu zapomnianych gatunków wszelkiego rodzaju gier. Bowiem w sumie dość niedrogie w produkcji kultowe dwuwymiarowe platformówki oraz dodatkowo jeszcze izometryczne strzelaniny to tylko i wyłącznie dwa z mnóstwa przykładów. Tytuł Lara Croft and the Guardian of Light nawiązuje do drugiego z wyżej wymienionych gatunków. Seria ta odnosi się również w ogólnych założeniach do wydanego niedawno w bardzo podobny sposób Alien Breed: Evolution. Grafika w grze Lara Croft and the Guardian of Light stoi na naprawdę dość wysokim poziomie. Ale nie może być prawdę mówiąc inaczej. W tego typu grach grafika musi być dobra. System walki także jest bardzo dobry i dość intuicyjny. Bardziej doświadczeni gracze nie powinni mieć z tym żadnych większych kłopotów. Dla fanów serii, tytuł Lara Croft and the Guardian of Light jest absolutnie obowiązkowy. Pozostali gracze również mogą śmiało spróbować swoich sił z tą grą. Jednakże nie będzie to niewątpliwie obowiązek. Jednak trzeba przyznać, że Lara Croft and the Guardian of Light jest jedną ze najlepszych gier serii w ogóle a już na pewno najlepszą wydaną w ostatnich latach.
Świat gier