ArmA II: Operation Arrowhead
Wielu może mi przyznać rację w tej kwestii, że ArmA II: Operation Arrowhead może być zdecydowanie najlepszym dodatkiem w tym roku. Co więcej, nie jest to wcale proroctwo całkiem pozbawione logicznych przesłanek. A to wszystko dlatego, że firma Bohemia Interactive zastosowała naprawdę bardzo sprytne posunięcie. A wszystko dlatego, że do odpalenia tytułu ArmA II: Operation Arrowhead wcale nie potrzeba podstawowej wersji gry. Jest to bowiem aplikacja w stu procentach samodzielna. Jednakże dla tych najbardziej wiernych fanów serii przygotowano również opcję integracji zawartości gry ArmA II z ArmA II: Operation Arrowhead. I to właśnie w ten sposób udało im się stworzyć jedyny na rynku militarny symulator wraz z setkami jednostek, pojazdów oraz niezliczonymi rodzajami broni. Wszystko to zostało zapakowano w tradycyjny już właściwie sandbox. Tytuł ArmA II: Operation Arrowhead przez jednych jest pożądany, a przez drugich z kolei wyszydzany. Nie da się jednak zaprzeczyć, że pierwsza rzeczą dość mocno rzucającą się w oczy po uruchomieniu tytułu ArmA II: Operation Arrowhead, to totalna zmiana klimatu gry w porównaniu z wersją podstawową. Jeśli bowiem pamiętacie swojskie tereny Czarnorusi, lasy, łąki, pastwiska, zamki oraz wszelkiego rodzaju porty, to możecie się z nimi pożegnać. W ArmA II: Operation Arrowhead bowiem tych elementów krajobrazu na pewno nie ujrzycie. Nasz bohater ląduje w Takistanie. Jest to wirtualne państwo, które całkiem nieźle przypomina współczesny Afganistan. Mamy tam na przykład bardzo gorące piaski, pola naftowe, mnóstwo przełęczy, kamieni oraz wszelkiego rodzaju wiosek . Jest to od tej pory nasz teren działań. Taka zupełna zmiana klimatu to z jednej strony to świetne urozmaicenie gry. Tym bardziej, że ArmA kojarzy się bardziej z klimatami Europy Wschodniej. Jednakże z drugiej strony jest to również całkiem spore utrudnienie. A wszystko z tego względu, że o kryjówkę przed atakującym nas wrogiem w grze ArmA II: Operation Arrowhead jest niezwykle ciężko. Jednakże co jest zdecydowanie najważniejsze, takistańskie plenery wcale nas nie nudzą. A wszystko przez to, że dosłownie zawsze znajdzie się w nich coś ciekawego. Zawsze jest tam jakiś skrawek o indywidualnych walorach przyrodniczych oraz przede wszystkim militarnych. Wystarczy bowiem pospacerować sobie na przykład w okolicy miasteczka Feruz Abad oraz przede wszystkim w pobliskiej kopalni. Będziemy tam bowiem mieli kawał mocnych wrażeń. Druga z lokacji umieszczonych w grze ArmA II: Operation Arrowhead to już niestety zdecydowanie mniejszy od Takistanu Zargabad. Jest to teren skondensowanych walk na krótki dystans w strefie mieszkalnej. Ostatnia z map gry ArmA II: Operation Arrowhead została nazwana po prostu Pustynią. Ten teren z kolei jest przeznaczony do testów różnorakich jednostek. Grafika w grze ArmA II: Operation Arrowhead może i nie wali na kolana, ale z całą pewnością stoi na wysokim poziomie i może się podobać oku. Muzyka również nadaje specyficzny klimat. To sprawia, że miłośnicy strzelanek będą z gry ArmA II: Operation Arrowhead bardzo zadowoleni.
Świat gier