Worms Reloaded
Śmiało można powiedzieć, że posiadacze komputerów stacjonarnych nie mają ostatnio szczęścia do produktów słynnej firmy Team 17. Faktem oczywiście jest, że owi Amerykanie już od dość dawna zapowiedzieli, że chcą sprzedawać pecetowe edycje swoich gier za pomocą tylko i wyłącznie Internetu. Jednakże prawdę mówiąc jakoś nie spieszyli się z wprowadzeniem tego właśnie planu w życie. Dla przykładu można tutaj wspomnieć, że na przykład przygotowanie konwersji ostatniego Alien Breeda zajęło im aż sześć miesięcy, natomiast nowej wersji Wormsów aż trzynaście. Co więcej, biorąc pod uwagę stopień skomplikowania ostatnich Worsmów, to jest to naprawdę bardzo powolne tempo. Z całą pewnością można powiedzieć, że premiera tej kolejnej już gry z robalami w roli głównej byłaby niewątpliwie bardzo dużym wydarzeniem. Jednakże jest jeden mankament, Bowiem jest to dokładnie ten sam produkt, który na konsoli Xbox 360 można oglądać już od lipca ubiegłego roku. Różnicą jest tylko to, że występuje ona tam pod nieco inną nazwą, a mianowicie Worms 2: Armageddon. Jednakże ta niewątpliwie bardzo sprytna zmiana tytułu absolutnie nie zmienia faktu, że jest to konwersja naprawdę bardzo wierna. Bowiem oba produkty różnią się jedynie tym, że na komputerach stacjonarnych dostępny jest również w standardzie dodatkowy wariant rozgrywki Warzone. Natomiast użytkownicy konsol musieli za tę przyjemność osobno zapłacić. Co więcej, owa komputerowa edycja gry Worms Reloaded zawiera również interesujący bonus w postaci trybu Body Count. Jednakże śmiało można powiedzieć, że jest to raczej niewielka rekompensata za tak długi czas oczekiwania na ten nowy tytuł. Śmiało można stwierdzić już po kilku minutach grania, że przygotowując ową nieco odświeżoną wersję swojego wielkiego hitu, firma Team 17 absolutnie nie pokusiła się o rewolucyjne zmiany. Z resztą jak najbardziej słusznie uznano, że skoro jest to klasyczny remake gry, to absolutnie nie może być tutaj miejsca na absolutnie żadne eksperymenty. Jasną rzeczą jest, że oczywiście pewnych korekt oraz mniejszych innowacji nie dało się uniknąć. Jednakże absolutnie nie zmienia to faktu, że owe nowe Wormsy są pod wieloma względami bardzo podobne do owych dość już starych, dwuwymiarowych odsłon tego właśnie cyklu. Jeśli więc sądzisz, że wersje trójwymiarowe nieco podupadły i brakuje Ci starych dobrych Wormsów w dwuwymiarze, to niewątpliwie Worms Reloaded przypadnie Ci do gustu. Zmagania w tytule Worms Reloaded rozpoczynamy od stworzenia zupełnie nowej drużyny. Niestety, już tutaj następuje pierwszy zgrzyt. W grze Worms Reloaded nasze armie mogą się bowiem składać z co najwyżej czterech żołnierzy. Nie da się ukryć, że to naprawdę ogromne niedopatrzenie. Jednakże poza tymi trochę niezrozumiałymi ograniczeniami gra Worms Reloaded prezentuje się całkiem nieźle. Może i grafika nie powala na kolana, ale ona nigdy nie była jakimś szczególnie dużym atutem tytułów firmy Team 17. Reasumując, gra Worms Reloaded jest przeciętnym tytułem. Fani serii z całą pewnością powinni w nią zagrać, aby wrobić sobie o niej odpowiednią opinię. Jednakże jeśli ktoś nigdy nie przepadał za grą Robalami, to nie powinien również sięgać po tytuł Worms Reloaded.
Świat gier