• thecinnamon.pl

    Każde dziecko lubi grać w gry komputerowe. Jest to oczywista rzecz. W końcu w grach komputerowych dziecko może się przenieść do swojego świata marzeń, w którym to właśnie on jest głównym bohaterem i zawsze ze wszystkiego wychodzi bez żadnych opresji. Jest to oczywiście tylko złudne uczucie, jednakże dziecko ludzi przebywać w świecie marzeń. I dlatego też dzieci lubią grać na komputerze oraz konsolach. Jednakże niestety, owe dzieci lubą grać przede wszystkim w gry, które nie powinny wpaść im w ręce. W gry, które nie są przeznaczone na ich przedział wiekowy. Oczywiście jest to niewątpliwie bardzo trudna kwestia, ale koniecznie powinniśmy się nad nią zastanowić i nie pozostawiać jej samej sobie. W końcu chodzi o nasze dzieci ich rozwój. Jeśli chodzi o gry komputerowe, to każdy tytuł powinien przejść przez ręce rodzica. Dla dzieci na pewno dobre będą gry przygodowe. Oczywiście odpowiednio dobrane do ich wieku. Nie dajmy dzieciom kilkunastoletnim gier dla siedmiolatków. Ale z drugiej strony nie dawajmy również dzieciom jedenastoletnim przygodówek dla dorosłych. Będzie to bardzo duży błąd, bowiem gry te są pełne przemocy oraz miłosnych igraszek głównych bohaterów. W każdym razie ograniczone korzystanie z gier komputerowych z całą pewnością jest dobrym rozwiązaniem dla każdego dziecka. Oczywiście po odpowiednim dobraniu repertuaru. Dla przykładu, dwie godziny dziennie poświęcone na jakąś wartościową, zmuszającą do myślenia przygodówkę, to naprawdę bardzo dobry pomysł, które znacznie pomoże się naszemu dziecku rozwinąć. Myślę, że każdy psycholog przyzna mi co do tej kwestii rację. Wiele gier bowiem uczy logicznego myślenia. Niegdyś spotkałem się z grą logiczną, w której chodzi o to, aby za pomocą podanych narzędzi ułożyć taką drogę, aby piłeczka mogła przejść z jednego miejsca do drugiego, z góry określonego. O ile pierwsze etapy były bardzo proste, o tyle dalsze już wymagały potężnego myślenia i kombinowania. Reklama:

Wpisy z kategorii Dla każdego

Gry komputerowe w latach 80

27Już na samym początku lat osiemdziesiątych przemysł gier komputerowych odczuł swój pierwszy, za to naprawdę niezwykle duży rozrost. To właśnie wówczas bowiem powstawały różnego rodzaju firmy wydawnicze. Jednakże do dzisiejszego dnia pozostały z nich tylko nieliczne jak na przykład popularne na całym świecie Electronic Arts. Powstało również wiele raczej krótkotrwałych przedsiębiorstw, które miały na celu przede wszystkim oszukać producentów gier. Podczas gdy zdecydowana większość gier z początku lat osiemdziesiątych było tylko i wyłącznie klonami istniejących już wcześniej gier arcade, to stosunkowo niski koszt wydania gier komputerowych pozwalał nam przede wszystkim na stworzenie naprawdę wielu śmiałych oraz absolutnie unikalnych gier. Głównymi komputerami do gier w latach osiemdziesiątych dwudziestego wieku były Commodore 64 oraz ZX Spectrum. Ponadto, również w latach osiemdziesiątych dwudziestego wieku miała miejsce absolutnie złota era gier arcade. To właśnie podczas tej ery powstało wiele absolutnie innowacyjnych i przede wszystkim rewolucyjnych technologicznie gier, automatów, konsol oraz komputerów. To właśnie w tym okresie zdefiniowano różne gatunki gier. Tytuł Defender z tysiąc dziewięćset osiemdziesiątego roku stworzył gatunek kosmicznej strzelanki i był absolutnie pierwszą grą, w której pokazano radar ukazujący całą przestrzeń danej gry. Gra Battlezone z tego samego roku używała grafiki wektorowej do stworzenia pierwszego w stu procentach trójwymiarowego świata gry. Natomiast tytuł 3D Monster Maze z tysiąc dziewięćset osiemdziesiątego roku była absolutnie pierwszą grą typu 3D stworzoną na komputery domowe. A znany wszystkim starszym graczom Dungeons of Daggorath z tysiąc dziewięćset osiemdziesiątego drugiego roku dodał również różnego rodzaju bronie oraz przeciwników i niezwykle wyszukane jak na tamte czasy efekty dźwiękowe. Gra Pole Position z tego samego roku używała tak zwanych sprite’ów przede wszystkim w celu stworzenia pseudotrójwymiarowej grafiki tworząc bardzo interesujące trzecioosobowe wyścigi. W wyścigach tych gracz widział swój pojazd na swoim ekranie, a przed nim jest widnieje tor, który zanika za horyzontem. Co jest bardzo ważne, styl ten pozostał w powszechnym użytku do czasu wprowadzenia prawdziwej grafiki trójwymiarowej w grach polegających na ściganiu się. Kultowy tytuł Pac-Man z tysiąc dziewięćset osiemdziesiątego roku był absolutnie pierwszą grą, która zdobyła aż tak ogromną popularność w kulturze masowej. Ponadto gra ta po raz pierwszy stworzyła znaczącą postać w grach komputerowych. Natomiast gra Dragon’s Lair z tysiąc dziewięćset osiemdziesiątego trzeciego roku była absolutnie pierwszą grą, która wprowadziła technikę full-motion video w grach komputerowych. Pomimo tego, że to gra Adventure zdefiniowała gatunek gier przygodowych, to dopiero wydanie gry Zork w tysiąc dziewięćset osiemdziesiątym roku spopularyzowała ten gatunek na komputerach domowych. Nie da się ukryć, że lata osiemdziesiąte były absolutnie przełomowe.

Skradanka

13Skradanki to krótko mówiąc bardzo interesujący gatunek gier komputerowych, w których gracz ma przede wszystkim za zadanie wypełnić cel misji koniecznie nie zostając wykrytym. Zupełnie pierwszą grą, która zawierała właśnie cechy charakterystyczne dzisiejszej skradance był tytuł Castle Wolfenstein. Został on wydany w tysiąc dziewięćset osiemdziesiątym pierwszym roku przez firmę Muse Software. Różnego rodzaju elementy skradanek zawarto również w grze Metal Gear autorstwa Hideo Kojimy, która została wydana w tysiąc dziewięćset osiemdziesiątym siódmym roku przez firmę Konami dla MSX2. W wąskim zakresie tytuł ten został również wydany na konsolę dla Nintendo Entertainment System. Owa gra niewątpliwie odniosła duży, znaczący sukces. Było to widoczne szczególnie w Północnej Ameryce. Bowiem to właśnie tam sprzedano ponad milion sztuk tej gry. Bardzo ważną informacją jest to, że Metal Gear otrzymało dokładnie dwa sequele. Zostały one wyprodukowane niezależnie od siebie. Premiera oby miała miejsce w tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątym roku. Jedną z nich było Snake’s Revenge. Jest to bardzo niekanoniczny sequel wyprodukowany bez udziału Hideo Kojimy w Północnej Ameryce oraz w Europie dla NES. Natomiast pojawiło się również Metal Gear 2: Solid Snake. Jest to już oficjalny kanoniczny sequel wyprodukowany przez Hideo Kojimę w Japonii dla MSX2. Bardzo istotną kwestią jest to, że podczas, gdy tytuł Snake’s Revenge oferowało tylko i wyłącznie drobne udoskonalenia pomysłu, to oficjalny tytuł, czyli Metal Gear 2: Solid Snake dość znacząco rozszerzyło tę właśnie kategorię. Zostało tam między innymi ulepszone AI wrogów. Ponadto gry te zyskały bardzo dużo tajemniczości. Niestety, gdy wczesne wersje gry Metal Gear osiągnęły już szczyt swojej sławy, a potem powolny upadek, to pomysł ten nie był rozwijany przez prawie dekadę. Jednakże już podczas tworzenia kultowej gry Wolfenstein 3D, konstruktor id Software eksperymentował z kilkoma bardzo dziś już istotnymi cechami skradania. Można tam zaliczyć na przykład ukrywanie przed strażnikami lub też przebieranie się za wrogów. Jednakże niestety, żadnej z tych cech nie wprowadzono w ostatecznej wersji tej gry Wolfenstein 3D. Trzeba jasno powiedzieć, że kategoria ta nie rozszerzyła się aż do pojawienia się tytułu GoldenEye 007 dla konsole Nintendo 64 w tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątym siódmym roku. To właśnie tam możliwe było używanie przemocy lub też podstępne skradanie się. Trzeba od razu nadmienić, że skradanie się było często znacznie bezpieczniejsze. Natomiast innym razem skradanie się było tak naprawdę jedyną nadzieją przeżycia. Następnie, jeszcze w tym samym roku, a konkretnie w lutym nadszedł Tenchu: Stealth Assassins. Śmiało trzeba powiedzieć, że tytuł ten bacznie podążał za Metal Gear Solid. To z kolei wyszło we wrześniu tego samego roku. Oba ten tytułu pojawiły się na konsolę powstały dla PlayStation oraz dodatkowo jeszcze Thief: The Dark Project (z listopada tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątego siódmego roku) dla PC.

R.U.S.E.

4Czy ktoś z was kiedykolwiek słyszał o czymś takim jak strategia czasu rzeczywistego na konsolach? Oczywiście przerabialiśmy to wiele razy, jednakże jak dotąd z niestety niezbyt dobrym rezultatem. A to przede wszystkim z tego względu, że tego typu gry mają konieczność wprowadzenia ograniczeń w mechanice ze względu na niewątpliwie dość specyficzny kontroler. I to właśnie to bardzo często wypaczało ideę gatunku RTS’ów. Jednakże najnowszy produkt firmy Ubisoft oraz studia Eugen Systems, czyli gra R.U.S.E. niewątpliwie ma ambicje stać się absolutnie pełnoprawną strategią czasu rzeczywistego oraz jednocześnie zainteresować graczy konsolowych niezwykle widowiskową oprawą wizualną. Zdaniem autorów gry R.U.S.E., niezaprzeczalnym przepisem na sukces jest bardzo oryginalny system rozgrywki. System ten będzie się wyróżniał dość znacznie na tle typowych wojennych gier. Trzeba sobie zadać pytanie, czy aby na pewno za pomocą pada od Xbox’a 360 oraz różnego rodzaju innych wywiadowczych sztuczek da się wygrać konflikt panujący na całym świecie? Deweloper gry R.U.S.E., który jest niewątpliwie bardzo znany z oryginalnych pomysłów (jak chociażby gra Act of War: Direct Action) podjął z całą pewnością popularny w grach temat Drugiej wojny światowej. Oczywiście, jak nie trudno jest się domyśleć, w R.U.S.E. bierzemy udział w wojnie po stronie amerykańskiej. W kampanii gry R.U.S.E., która składa się z aż kilkudziesięciu bardzo różnorodnych misji odwiedzamy te zdecydowanie najbardziej charakterystyczne fronty konfliktu, czyli Afrykę oraz Europę. Ponadto dokładamy również kilka groszy do znanych nam operacji. I to właśnie przede wszystkim dzięki temu jako pułkownik (a później również generał) Joe Sheridan dowodzimy oddziałami amerykańskimi w Tunezji, zdobywamy bardzo słynne wzgórze Monte Cassino, czy też lądujemy w Normandii podczas tak zwanego D-Day. Co więcej, mamy tam również możliwość pomagania armii Pattona. Wszystko to zostało połączone bardzo interesującymi przerywnikami filmowymi. W filmach tych skupiono się przede wszystkim na postaci głównodowodzącego armii. Śmiało można powiedzieć, że pełnienie odpowiedzialnej funkcji do najłatwiejszych czynności niewątpliwie nienależny. A to przede wszystkim dlatego, że dość trudno jest odróżnić lojalnych sprzymierzeńców od podwójnych agentów. Jednakże niestety, fabuła to niewątpliwie jeden ze słabszych elementów gry R.U.S.E.. Co prawda opowieść jest dość solidna. Jednak dość mocno razi jej drętwota. Śmiało można powiedzieć, że sztywne żarty są tu na porządku dziennym. Grafika gry R.U.S.E. stoi na znacznie wyższym poziomie. Można powiedzieć, że da się nacieszyć nią oko. Jest ona na naprawdę dość wysokim poziomie. W każdym razie gra R.U.S.E. nie należy do najlepszych w swoim gatunku. Dość dużo jej brakuje. Nie jest ona pod żadnym względem rewolucyjna. Jeśli lubimy gry osadzone w czasach Drugiej Wojny światowej, to R.U.S.E. na pewno nam się spodoba. Jednakże nie jest to absolutnie tytuł obowiązkowy. Grę R.U.S.E. można kupić, ale wcale nie jest to niezbędny tytuł.

Wczesne gry sieciowe

28Śmiało można powiedzieć, że w latach osiemdziesiątych niezwykle popularne wśród ludzi były tak zwane serwisy BBS. Co ważne, czasami były one używane do korzystania z gier sieciowych. Bardzo cenną informacją jest to, że początkowo takie systemy z końca lat siedemdziesiątych i z początku lat osiemdziesiątych dwudziestego wieku miały dość czysty interfejs tekstowy i dopiero później zaczęły korzystać z tak zwanej i dość przełomowej ANSI art. Były w niej używane również wszelkiego rodzaju znaki, które nie były nigdy częścią standardu ANSI. Robiono to przede wszystkim w celu uzyskania pseudo-graficznego interfejsu. Niektóre Tak zwane BBS-y oferowały nam również łatwy dostęp do różnego rodzaju gier. Gry te były obsługiwane przez taki interfejs, począwszy od najprostszych tekstowych przygodówek aż do gier hazardowych, jak na przykład oczko (było to tylko i wyłącznie zwykle grane za punkty, a nie za pieniądze). Co więcej, w bardzo przydatnych wieloosobowych BBS-ach (czyli tam, gdzie mogła być połączona znacznie więcej niż tylko i wyłącznie jedna osoba) były czasami takie gry, które pozwalały nam na przykład na interakcję między danymi użytkownikami. Ciekawostką jest to, że niektóre z takich właśnie fantasy gier fabularnych znane były szerzej jako MUD-y (jest to po prostu skrót od “multi-user dungeons”). W dzisiejszych czasach bardzo popularną grą w tej właśnie kategorii jest między innymi Urban Dead. Jeśli chodzi o dalszy rozwój gier sieciowych, to podczas tej samej dekady zaczęły powstawać także różnego rodzaju komercyjne serwisy sieciowe. Co ciekawe, one również zaczynały od interfejsu tekstowego podobnego do starych, dobrych BBS-ów. Jednakże różnicą tutaj jest to, że były one uruchamiane na stosunkowo dość dużych mainframe’ach, które pozwalały na połączenie ze znacznie większą ilością użytkowników jednocześnie. Pod koniec dekady komputery te używały już absolutnie rewolucyjnych wówczas środowisk graficznych. Owe środowiska pokazywały odpowiedni obraz w dosłownie każdym komputerze domowym. W tamtych czasach niewątpliwie bardzo popularnymi serwisami tekstowymi były chociażby CompuServe, The Source oraz GEnie. Natomiast do najpopularniejszych serwisów graficznych należały Quantum Link na Commodore 64, AppleLink na Apple II oraz Macintosh i PC Link na znane nam dzisiaj IBM PC. Co ciekawe, dosłownie wszystkie z tych serwisów nich tworzone były przez firmę America Online. W dzisiejszych czasach oczywiście rozgrywka sieciowa jest już dużo bardziej rozbudowana. Na początku wieku mieliśmy do czynienia z wieloma bardzo interesującymi grami, w których mogło uczestniczyć nawet do kilkudziesięciu graczy w jednym momencie. Jednakże od jakiegoś czasu widzimy znaczy rozwój gier MMO. Jest to nowy trend, bowiem pozwala nam on na grę nawet kilkunastu milionów ludzi w jednym momencie. Czegoś takiego jeszcze nigdy wcześniej nie było. Jest to więc naprawdę bardzo popularne i przyszłościowe rozwiązanie. Co rusz powstają lepsze połączenia internetowe i coraz to nowsze gry. Wszystko więc wskazuje na dalszy rozwój tych dziedzin.

  • Kategorie

  • Archiwum

  • thecinnamon.pl cd.

    Czas poświęcony na tę grę z całą pewnością nie został zmarnowany. W tego typu tytuły warto grać. Nie da się zatem ukryć, że gry komputerowe uczą logicznego myślenia. W każdym razie nie ulega wątpliwościom, że granie w gry komputerowe zawsze daje nam niesamowitą rozrywkę. Nieważne w jaki tytuł gramy, po tym zawsze odchodzimy od komputera zadowoleni i wypoczęci. Chyba, że siedzimy przed komputerem kilkanaście godzin. Wówczas jesteśmy zmęczeni. Ale do trzech, maksymalnie czterech godzin dziennie, to zawsze jest dobra zabawa pozwalająca się nam rozerwać. Po za tym, gdy dziecko siedzi przed komputerem to jest cicho i nie rozrabia. Ponadto rodzic zawsze wie wówczas, gdzie dane dziecko jest. Wielu rodziców woli takie rozwiązanie, niż puszczać dziecko na dwór z kolegami czy koleżankami, bowiem tam nigdy nie wiadomo, co dziecku przyjdzie do głowy. Jak więc świetnie wręcz widać, gry komputerowe wbrew pozorom mają jednak jakieś zalety. Dziedzina ta jest oczywiście pełna różnego rodzaju niebezpieczeństw, jednakże jeśli tylko ktoś zachowuje zdrowy rozsądek, to z całą pewnością wyjdzie z tego wszystkiego zwycięsko.